Procedura nr 2 w toku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 lutego 2016
wtorek, 2 lutego 2016
Witaminowy power ;)
Wreszcie widzę, że dzień jest dłuższy...
co prawda do pracy ciągle wychodzę po ciemku,
ale popołudnie już nieco dłużej jasne.
lubię to.
co prawda do pracy ciągle wychodzę po ciemku,
ale popołudnie już nieco dłużej jasne.
lubię to.
sobota, 16 maja 2015
Dmuchawce, latawce, wiatr....
A było tak:
brak @ od prawie 2 tygodni, 2 negatywne testy sikane,
wizyta u gina --> usg, na którym pokazała się piękna i grubiutka śluzówka ...
uśmiech gina i słowa "na takiej podstawie stwierdziłem kilkaset ciąż..., nie byłabyś pierwszą, która zaszła przed planowanym zabiegiem"..
piątek, 1 maja 2015
Szukając równowagi.
Ostatni czas jest dla mnie ciężki, zwłaszcza psychicznie.
w pracy ogrom spraw, ciągle wyskakuje coś nowego, ważniejszego.
na kartkach, w notesie kolejne zapisy rzeczy do zrobienia...
głowa nie ogarnia, a koncentracja leży i kwiczy.
więc inną sprawą jest zerknięcie do owego notesu...
w pracy ogrom spraw, ciągle wyskakuje coś nowego, ważniejszego.
na kartkach, w notesie kolejne zapisy rzeczy do zrobienia...
głowa nie ogarnia, a koncentracja leży i kwiczy.
więc inną sprawą jest zerknięcie do owego notesu...
niedziela, 15 marca 2015
Słowo na niedzielę ;)
Aromatyczna kawa pachnie w całym mieszkaniu,
zza okna dochodzi świergolenie szpaków,
wdycham świeże, chłodne powietrze...
wystawiam twarz do słońca..
pięknie się zaczął dzisiejszy dzień.
dla mnie.
zza okna dochodzi świergolenie szpaków,
wdycham świeże, chłodne powietrze...
wystawiam twarz do słońca..
pięknie się zaczął dzisiejszy dzień.
dla mnie.
piątek, 13 marca 2015
Nie narzekaj!
Przeglądam internet...
wszyscy narzekają... na pogodę, bo brzydka,
na choróbska, bo atakują...
na to, na tamto...
uświadomiłam sobie, że mam dokładnie takie samo odczucie...
też chętnie bym ponarzekała, tylko po co?
wszyscy narzekają... na pogodę, bo brzydka,
na choróbska, bo atakują...
na to, na tamto...
uświadomiłam sobie, że mam dokładnie takie samo odczucie...
też chętnie bym ponarzekała, tylko po co?
środa, 25 lutego 2015
wtorek, 3 lutego 2015
wtorek, 8 kwietnia 2014
Pierwsza wiosenna burza.
Zapowiadana w końcu się pojawiła.
jeszcze świeciło słońce, jeszcze świergotały ptaki i dosłownie w momencie zrobiło się cicho... ciemno.
rozsiadłam się wygodnie na balkonie ze szklanką herbaty...
wiatr szarpnął drzewami... chmury zakłębiły się.... rozbłysły błyskawice...
grzmoty przetoczyły się w powietrzu...
lunęło...
uwielbiam zapach deszczu i burzy...
mogłabym tak patrzeć i patrzeć na niezwykły pokaz sił Natury...
jeszcze świeciło słońce, jeszcze świergotały ptaki i dosłownie w momencie zrobiło się cicho... ciemno.
rozsiadłam się wygodnie na balkonie ze szklanką herbaty...
wiatr szarpnął drzewami... chmury zakłębiły się.... rozbłysły błyskawice...
grzmoty przetoczyły się w powietrzu...
lunęło...
uwielbiam zapach deszczu i burzy...
mogłabym tak patrzeć i patrzeć na niezwykły pokaz sił Natury...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







