Ostatni czas jest dla mnie ciężki, zwłaszcza psychicznie.
w pracy ogrom spraw, ciągle wyskakuje coś nowego, ważniejszego.
na kartkach, w notesie kolejne zapisy rzeczy do zrobienia...
głowa nie ogarnia, a koncentracja leży i kwiczy.
więc inną sprawą jest zerknięcie do owego notesu...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywnie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 maja 2015
niedziela, 15 marca 2015
Słowo na niedzielę ;)
Aromatyczna kawa pachnie w całym mieszkaniu,
zza okna dochodzi świergolenie szpaków,
wdycham świeże, chłodne powietrze...
wystawiam twarz do słońca..
pięknie się zaczął dzisiejszy dzień.
dla mnie.
zza okna dochodzi świergolenie szpaków,
wdycham świeże, chłodne powietrze...
wystawiam twarz do słońca..
pięknie się zaczął dzisiejszy dzień.
dla mnie.
czwartek, 15 stycznia 2015
"Joanna".
Wracając dziś z pracy miałam w głowie listę rzeczy, które muszę zrobić:
wstąpić do sklepu, kupić to i tamto, na obiad zrobić makaron z pesto brokułowym,
ogarnąć mieszkanie, obejrzeć kolejny odcinek "Gry o tron", itd. itp....
w tle tych myśli gra Rock Radio, którego słucham jednym uchem nie przywiązując większej uwagi do tego, co tam gadają...
ale nagle przez gonitwę moich myśli przebija się informacja:
wstąpić do sklepu, kupić to i tamto, na obiad zrobić makaron z pesto brokułowym,
ogarnąć mieszkanie, obejrzeć kolejny odcinek "Gry o tron", itd. itp....
w tle tych myśli gra Rock Radio, którego słucham jednym uchem nie przywiązując większej uwagi do tego, co tam gadają...
ale nagle przez gonitwę moich myśli przebija się informacja:
poniedziałek, 15 września 2014
Owocowy mix ;)
Weekend upłynął mi w super atmosferze.
plany mieliśmy jak zwykle inne, ale spontan wziął górę - i wyszło nam to na dobre ;)
plany mieliśmy jak zwykle inne, ale spontan wziął górę - i wyszło nam to na dobre ;)
niedziela, 31 sierpnia 2014
Małe przyjemności.
(Źródło: http://luszka.blogspot.com/2012/05/grymasna-czapla.html)
Idą na spacer.
trzymają się za ręce.
rozmawiają, śmieją się.
siadają na ławeczce nad wodą, obserwują czaplę.
wtorek, 15 lipca 2014
Lato, lato...
W dzisiejszym poście miało być kilka zdjęć z widoczków, niby zwyczajnych, bo całkowicie codziennych, ale które szczególnie mnie dziś zachwyciły.
Niestety zdjęć nie będzie, bo komp udaje, że nie widzi mojego telefonu :-/
zatem będą internetowe:
Niestety zdjęć nie będzie, bo komp udaje, że nie widzi mojego telefonu :-/
zatem będą internetowe:
(Źródło: internet)
sobota, 12 lipca 2014
Pozytywnie :)
Oczy mi się zamykają.
nie zjadłam kolacji, tak jestem zmęczona...
chciałam tylko napisać, że uwielbiam takie dni..
dni, które choć zapowiadają się nieciekawie - zmieniają się pod wpływem słońca wynurzającego się spośród chmur i szarości...
nie zjadłam kolacji, tak jestem zmęczona...
chciałam tylko napisać, że uwielbiam takie dni..
dni, które choć zapowiadają się nieciekawie - zmieniają się pod wpływem słońca wynurzającego się spośród chmur i szarości...
(Źródło: internet)
sobota, 28 czerwca 2014
Odcienie błękitu.
To był fantastyczny tydzień.
Zresetowałam się tak, że mam wrażenie, że cały czas się uśmiecham, ot tak - bez powodu ;)
I to jest świetne.
Bałtyk przywitał nas ulewą, prawie że dwudniową, ale potem....
Zresetowałam się tak, że mam wrażenie, że cały czas się uśmiecham, ot tak - bez powodu ;)
I to jest świetne.
Bałtyk przywitał nas ulewą, prawie że dwudniową, ale potem....
Subskrybuj:
Posty (Atom)






