Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kulinarnie.

Ostatnio upały dały mi w kość na tyle (jak chyba każdemu ;),
że nawet apetyt mi nie dopisywał,
za to woda mineralna z cytryną i melisą/miętą znikała litrami.
pierwszy raz zrobiłam chłodnik, skład banalny:


sobota, 20 września 2014

Smaki lata zamknięte w słoikach.

Jednak się pochwalę ;)
w jednym z ostatnich wpisów wrzuciłam zdjęcie gara ze śliwkami.
pamiętam jak dawno, dawno temu moja Mama przez kilka dni smażyła powidła, robiła pyszne i aromatyczne dżemy oraz wielkie słoje z kompotami.
w całym domu pachniało owocowymi przetworami...
zatęskniło mi się za tym zapachem i aromatem, a że akurat znalazłam w internecie przepis na powidła (brawo Ala ;) ) -  postanowiłam spróbować ;)
zaznaczyć muszę, że ów przepis jest naprawdę BANALNY, w przeciwnym razie z pewnością taki laik jak ja nie zabierałby się za coś takiego jak powidła śliwkowe ;)

poniedziałek, 15 września 2014

Owocowy mix ;)

Weekend upłynął mi w super atmosferze.
plany mieliśmy jak zwykle inne, ale spontan wziął górę - i wyszło nam to na dobre ;)


wtorek, 15 lipca 2014

Lato, lato...

W dzisiejszym poście miało być kilka zdjęć z widoczków, niby zwyczajnych, bo całkowicie codziennych, ale które szczególnie mnie dziś zachwyciły.
Niestety zdjęć nie będzie, bo komp udaje, że nie widzi mojego telefonu :-/
zatem będą internetowe:

 (Źródło: internet)

sobota, 31 maja 2014

Enjoy Your Life!


Ten dzień w sumie miał wyglądać inaczej, jednak mimo wszystko był udany od początku do końca.
Zakupy owocowo - warzywne wprowadziły mnóstwo kolorów do naszej kuchni i lodówki, natomiast zakupy kwiatowe - na balkonie.
Od rana miałam jakiś mega przypływ energii i ciągle jestem zaskoczona ile rzeczy udało (i chciało :P) mi się dzisiaj zrobić.

czwartek, 15 maja 2014

A ja lubię deszcz! ;)

Wszyscy wokół narzekają na pogodę.
Jak świeci słońce - to źle, bo gorąco i sucho, jak pada deszcz, to źle - bo mokro, zimno i paskudnie.
A ja lubię deszczową pogodę i zapewne lubiłabym ją nawet bardziej, gdybym nie musiała wychodzić z domu w tym czasie ;)
No ale właśnie, gdy się zmarznie, zmoknie - jeszcze bardziej odczuwa się i docenia ciepło oraz klimat swojego mieszkania ;)
Jednak do pracy iść trzeba, zrobić zakupy też trzeba, więc nie ma, że pada ;)
Za to popołudniu: gorąca herbata, koc i dobra książka, to najlepsze połączenie, gdy za oknem deszcz i wichura, przynajmniej dla mnie.