Wczoraj czułam się super.
za to dziś mam totalną psychiczną zwiechę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoladex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoladex. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 stycznia 2016
sobota, 21 listopada 2015
Lubię być pracoholiczką.
(Źródło: internet)
Ostatni, szósty, zastrzyk Zoladexu za mną.
cieszy się mój brzuch, koniec z najgrubszą igłą jaką w życiu widziałam..
cieszy się moja głowa, którą ciągle męczy migrena.
chyba nigdy nie miałam jej tak często...
sobota, 7 listopada 2015
Nie jest łatwo...
poukładać swój świat na nowo...
nic nie jest takie, jak być powinno.
i co gorsza - już nie będzie.
praca jest ucieczką,
pozwala nie myśleć, nie rozpamiętywać.
skutki uboczne nie dokuczają mi aż tak bardzo,
więc gin zadecydował, że warto zrobić ten ostatni.
kolejna laparo na początku stycznia.
to oznacza bardzo intensywny listopad i grudzień.
wyjątkowo nie mam nic przeciwko.
nic nie jest takie, jak być powinno.
i co gorsza - już nie będzie.
praca jest ucieczką,
pozwala nie myśleć, nie rozpamiętywać.
***
zapadła decyzja o 6 zastrzyku Zoladexu.skutki uboczne nie dokuczają mi aż tak bardzo,
więc gin zadecydował, że warto zrobić ten ostatni.
kolejna laparo na początku stycznia.
to oznacza bardzo intensywny listopad i grudzień.
wyjątkowo nie mam nic przeciwko.
sobota, 26 września 2015
Akumulatory ledwo zipią...
Od tygodnia czuję osłabienie organizmu.
coś drapie w gardle, coś łapie za nos,
jednak póki co, żadna zaraza mnie nie dopadła.
bronię się.
rutinoscorbinem, aspiryną, do łask wrócił też tran.
do tego wszystkiego stresy w pracy
i finał jest taki, że czuję się - mówiąc oględnie - do dupy.
coś drapie w gardle, coś łapie za nos,
jednak póki co, żadna zaraza mnie nie dopadła.
bronię się.
rutinoscorbinem, aspiryną, do łask wrócił też tran.
do tego wszystkiego stresy w pracy
i finał jest taki, że czuję się - mówiąc oględnie - do dupy.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Nieplanowana komplikacja.
Umówiliśmy się tydzień temu,
jednakże wtorkowy telefon zmienił plan.
zatem nie mając większego wyboru
dokonałam wszystkich niezbędnych czynności
usadowiłam się wygodnie,
sobota, 11 lipca 2015
Zoladex - chwiejność emocjonalna.
Jestem, żyję, zaglądam do Was, ale rzadko komentuję..
nie piszę też tutaj, bo właściwie nie mam o czym.
przede mną i za mną szara codzienność.
poddałam się kuracji Zoladexem, będzie trwała 5 - 6 miesięcy.
ponad tydzień temu zaliczyłam pierwszy zastrzyk.
miałam plan, że po małym instruktażu kolejne będę sobie robiła sama,
ale niestety, nie dam rady..
nie piszę też tutaj, bo właściwie nie mam o czym.
przede mną i za mną szara codzienność.
poddałam się kuracji Zoladexem, będzie trwała 5 - 6 miesięcy.
ponad tydzień temu zaliczyłam pierwszy zastrzyk.
miałam plan, że po małym instruktażu kolejne będę sobie robiła sama,
ale niestety, nie dam rady..
Subskrybuj:
Posty (Atom)


