Cieszę się, że styczeń za mną.
wtorek, 3 lutego 2015
niedziela, 25 stycznia 2015
Hierarchia priorytetów.
Od piątku leżę w łóżku pokonana przez jakieś niespodziewane przeziębienie.
zostałam całkowicie zaskoczona...
nie pomogło łykanie tranu i rutinoscorbinu.
zostałam całkowicie zaskoczona...
nie pomogło łykanie tranu i rutinoscorbinu.
czwartek, 15 stycznia 2015
"Joanna".
Wracając dziś z pracy miałam w głowie listę rzeczy, które muszę zrobić:
wstąpić do sklepu, kupić to i tamto, na obiad zrobić makaron z pesto brokułowym,
ogarnąć mieszkanie, obejrzeć kolejny odcinek "Gry o tron", itd. itp....
w tle tych myśli gra Rock Radio, którego słucham jednym uchem nie przywiązując większej uwagi do tego, co tam gadają...
ale nagle przez gonitwę moich myśli przebija się informacja:
wstąpić do sklepu, kupić to i tamto, na obiad zrobić makaron z pesto brokułowym,
ogarnąć mieszkanie, obejrzeć kolejny odcinek "Gry o tron", itd. itp....
w tle tych myśli gra Rock Radio, którego słucham jednym uchem nie przywiązując większej uwagi do tego, co tam gadają...
ale nagle przez gonitwę moich myśli przebija się informacja:
wtorek, 30 grudnia 2014
Podsumowanie roku 2014.
Ten rok minął błyskawicznie
i choć wiązałam z nim wielkie nadzieje,
wielu ważnych spraw nie udało mi się zrealizować...
brak wystarczającej motywacji, słomiany zapał,
odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę - to moje główne grzechy.
na pewno udało nam się w tym roku trochę pozwiedzać,
i choć wiązałam z nim wielkie nadzieje,
wielu ważnych spraw nie udało mi się zrealizować...
brak wystarczającej motywacji, słomiany zapał,
odkładanie wszystkiego na ostatnią chwilę - to moje główne grzechy.
na pewno udało nam się w tym roku trochę pozwiedzać,
środa, 24 grudnia 2014
Wesołych Świąt!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym życzyć Wam,
by nadchodzące dni były wypełnione ciepłą, rodzinną atmosferą,
dużą dawką uśmiechu, miłości, spokojem w głowie i sercu...
ale przede wszystkim życzę Wam zdrowia,
wtedy wszystko będzie możliwe :)
piątek, 12 grudnia 2014
Takie tam.
(Źródło: facebook.com)
Dużo ostatnio emocji (negatywnych) w mojej szarej codzienności.
końcówka roku - zdaje się, że już o tym wspominałam.
czytam dużo pozytywnych blogów i stron,
ale jeszcze nie umiem płynącej z nich wiedzy zastosować w życiu.
chodzi za mną chęć poważnych zmian, jednak styczniowe plany nieco tę chęć komplikują...
zwłaszcza, że nie da się połączyć jednego z drugim,
zatem zobaczymy jak się to wszystko wyklaruje...
póki co, nie czuję się dobrze sama ze sobą...
a wydarzenia ostatnich dni dolały oliwy do ognia...
chyba muszę poczytać Chustkę, mój niezawodny motywator...
piątek, 5 grudnia 2014
Rozterki.
Ostatnio mam problem z pisaniem bloga.
nie wiem co i ile chcę tu pisać...
ciężko mi łączyć "być tu i teraz" z problemami, z którymi się zmagam..
nie chcę by to było miejsce wylewania samych smutków.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





