Są ze mną.
widziałam je na monitorze usg...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 marca 2016
piątek, 4 marca 2016
Krótko.
Zbieram siły.
zapomniałam ile stresu i wysiłku kosztuje procedura...
i pieniędzy.
wczoraj miałam punkcję,
niestety nie wiem ile dokładnie pobrano komórek,
bo nie miałam możliwości porozmawiania z kimkolwiek...
to, co się działo w klinice zakrawa na kiepski żart.
taśmówka pełną parą.
jutro transfer.
pomyślcie o mnie ciepło...
zapomniałam ile stresu i wysiłku kosztuje procedura...
i pieniędzy.
wczoraj miałam punkcję,
niestety nie wiem ile dokładnie pobrano komórek,
bo nie miałam możliwości porozmawiania z kimkolwiek...
to, co się działo w klinice zakrawa na kiepski żart.
taśmówka pełną parą.
jutro transfer.
pomyślcie o mnie ciepło...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
