Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punkcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punkcja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 marca 2016

Krótko.

Zbieram siły.
zapomniałam ile stresu i wysiłku kosztuje procedura...
i pieniędzy.

wczoraj miałam punkcję,
niestety nie wiem ile dokładnie pobrano komórek,
bo nie miałam możliwości porozmawiania z kimkolwiek...
to, co się działo w klinice zakrawa na kiepski żart.
taśmówka pełną parą.

jutro transfer.
pomyślcie o mnie ciepło...

środa, 2 marca 2016

Zestresowana...

Niby wiem jak to jest...
już to wszystko przerabiałam...
ale jakoś bardzo mnie stresuje jutrzejszy dzień...
za dużo nerwów, złych emocji,
zamieszanie z kliniką, które nie wiem jak się skończy...

stymulacja skończona.
Ovitrelle wstrzyknięty wczoraj wieczorem...
punkcja jutro.