Od dłuższego czasu mam spore problemy z koncentracją i pamięcią. Notorycznie jestem rozkojarzona.
Wszystko muszę sobie zapisywać w notatnikach, karteczkach, telefonie, itp.
Nie pomaga jedzenie orzechów ;]
Nie wiem z czego to wynika - z nie ćwiczonej pamięci? nadmiaru spraw na głowie? stresu?
Nie ma tu nic do rzeczy jakieś przesilenie, bo ten stan obserwuję u siebie od dawna.